poniedziałek, 28 stycznia 2013

Dostawa zimowych zdjęć

Sama siebie zaskakuję, jak drastycznie potrafię zmienić tryb życia w zaledwie tydzień. Powiem tak: poznałam kogoś, kto bardzo umila mi moje, jak dotąd, samotne spacery. Jest też bardzo skuteczny w wywoływaniu uśmiechu na mojej twarzy i perfidnie wkręcił się w mój rozkład dnia, bez pytania również wplątując mnie w swój :D I troszkę przeraża mnie to, jak szybko go polubiłam :)
A tak ogólnie rzecz biorąc, to jestem mistrzynią w bezproduktywnym spędzaniu czasu. A oto i dowód :D :



Taka mała zabawa z cieniami i tym, co znalazłam w kosmetyczce :D

Praca maturalna, dwie lektury i zaległości z maty do nadrobienia przez ferie. Co robię, żeby to osiągnąć? Stoję przed lusterkiem i robię sobie makijaż. No cóż, nie ma to jak dobry sposób ;>

Jakoś nie mam weny dziś na pisanie. Mogę za to pochwalić się niedawno zrobionymi zdjęciami, przy pięknej pogodzie :)








Śnieg udający chmury :)


Niektóre nieco podrasowane w Photoshopie, niektóre nie ;)

No cóż, notka taka bardziej zdjęciowa. Niestety lub stety dziś Was nie uraczę żadnymi dłuższymi wywodami :) Pierwszy dzień ferii mogę zaliczyć jako w pełni przeleniuchowany. No może pomijając przerwanie tygodniowego zaniedbywania bloga :)
Jak tam Wasze ferie? Takie jak moje, czy może aktywne i ogarnięte? :)

1 komentarz:

  1. Makijaż świetny , zdjęcia również :) Powodzenia z przygotowaniami do matury :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jest mi niezmiernie miło czytać każdy jeden :) Jeśli blog Ci się podoba, zapraszam też do obserwowania :)