środa, 12 grudnia 2012

Energii brak, za to niechęć i nutka historii

12.12.12. Dzień z tak ładną datą, a tak zwykły. Po 4 dniach siedzenia w domu dopiero dziś wyruszyłam do szkoły. Organizm śpiocha szybko się przyzwyczaja, oczywiście zaspałam. Szczęście, które jednak czasami mi się zdarza, podsunęło mi tatę, który wyjeżdżał dziś później i mógł mnie podwieźć.
Sama nie wiem, czy wybranie się dziś do szkoły było dobrym pomysłem. Znowu zaczyna mnie męczyć kaszel. Kompletnie nie mam energii. Moje samopoczucie uświetniają jeszcze lekcje polskiego, na których przerabiamy literaturę obozową. 90 minut zbrodni hitlerowskich, nihilizmu, cynizmu i makabryczności, a ponadto niechęci do Niemców. Nie wiem, jak to jest, ale ta cała niechęć nawet nie jest spowodowana omawianiem historycznych zagadnień na lekcjach. To było już wcześniej. Być może chodzi tu o babcine wspomnienia wojenne? W każdym razie siedzi to gdzieś głęboko we mnie. Zakorzenione i przekazane w polskich genach.

--
Zapraszam również do wzięcia udziału w akcji:
Wystarczy kliknąć na zdjęcie danego psa, a portal tablica.pl wyśle do schroniska 20 kg karmy. Nas to niewiele kosztuje, a może bardzo pomóc zwierzętom. Klikać można codziennie do 18 grudnia. Serdecznie zachęcam! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jest mi niezmiernie miło czytać każdy jeden :) Jeśli blog Ci się podoba, zapraszam też do obserwowania :)